Ostrzeżenie: Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. OK

Pani Janina Janeczek i walka z endometrioza

Wkładka wewnątrzmaciczne

W zimie 2015 roku po naturalnym porodzie zdecydowałam się na niehormonalną wkładkę wewnątrzmaciczną. Około 6 miesięcy po jej założeniu, zaczęłam cierpieć na rozdzierający ból w dolnej części brzucha i pleców oraz stawów. Ból stał się nie do zniesienia zwłaszcza podczas seksu.

Rozpoczął się mój swoisty maraton po lekarzach. Wszystkie wyniki badań były w normie, wkładka została jednak usunięta z powodu ciężkiego zapalenia macicy. Po usunięciu spodziewałam się, że odczuję jakąś ulgę, ale niestety bezskutecznie. Ból, zamiast ustąpić, nasilił się, cierpiałam. Zgodnie z zaleceniami lekarzy przyjmowałam osiem antybiotyków, ale bez rezultatu.

Endometrioza, hormony, depresja

Miesiące mijały, a ja nie mogłam nawet usiąść, a pomimo mojego wieku (28 lat) moje życie seksualne skończyło się i stało tematem tabu. Po tym wszystkim niemal błagałam o zrobienie operacji laparoskopowej, która została wykonana w marcu tego roku. Naiwnie wierzyłam, że podczas laparoskopii zostanie odkryta i usunięta przyczyna mojego bólu, a moje życie zamieni się na lepsze i wróci do normy. Przeżyłam szok, kiedy okazało się, że przyczyną jest rozległa endometrioza, która rozprzestrzeniła się do jelit i pęcherza moczowego. Dowiedziałam się, że przy tak zaawansowanej postaci endometriozy operacja jest wykluczona. Wyszłam ze szpitala i miałam do wyboru dwie opcje: ponownie zajść w ciążę lub poddać się 6-miesięcznej terapii hormonalnej. Jednak żadna z tych opcji nie leczyła endometriozy, tylko tymczasowo łagodziła objawy. Żadna z powyższych opcji nie wchodziła w grę, nie mogłam poddać się kuracji hormonalnej, bo przed zajściem w ciążę cierpiałam na depresję i stosowałam silne leki przeciwdepresyjne.

Natura, grzyby, układ odpornościowy

W internecie szukałam naturalnej terapii, a mój mąż wspierał mnie w tym. Byliśmy gotowi spróbować niemalże wszystkiego, abym tylko wyzdrowiała i nie musiała stosować terapii hormonalnej. Przypadkowo natknęłam się na Penoxal, bardzo zainteresował mnie ten suplement. Przeczytałam opinie i informację o tym produkcie i dowiedziałam się, że jeden ze składników Penoxalu (grzyb) ma pozytywny wpływ na endometriozę. Zaczęłam stosować dwie tabletki Penoxalu dziennie. Po miesiącu jego stosowania zauważyłam poprawę swojego stanu i nieopisaną ulgę. Na początku nie byłam nawet świadoma poprawy, mój mąż zauważył, że już tak bardzo nie cierpię, jak to bywało w przeszłości. Po 3 miesiącach stosowania preparatu Penoxal mogę potwierdzić, że ból ustał całkowicie.

Dla wielu być może śmieszne, ale wreszcie mogłam usiąść jak normalny człowiek, moje życie seksualne wróciło do normy, jak również nie płakałam już z bólu. Co więcej, od czasu stosowania suplementu Penoxal nie chorowałam na żadną chorobę, choć wcześniej często miałam grypę.

Wnioski dla czytelników

Penoxal wzmocnił mój układ odpornościowy i jest jedynym suplementem, który stale zażywam. Czuję się świetnie i jestem pełna energii. Zaczęłam ponownie biegać, co jeszcze dwa miesiące temu z powodu bólu było absolutnie nie do pomyślenia. Dla mnie wszystko to jest wyraźnym dowodem na to, że Penoxal działa, a endometrioza została wyleczona. Ponadto chciałabym powiedzieć, że byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby inni ludzie dowiedzieli się o rewelacyjnym działaniu Penoxalu. Pytam, dlaczego ten naturalny suplement diety nie został mi zalecony przez lekarza, dlaczego proponowano mi tylko terapię hormonalną? Dziękuję za przeczytanie mojej historii, chrońcie swoje zdrowie!

Informacje o artykule:

Opisana historia jest prawdziwa i została napisana przez panią Janinę. Chcesz również podzielić się swoją historią? Twoja historia innym pomoże w podjęciu decyzji, a Ciebie za to chętnie nagrodzimy. PODZIEL SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ

Dla nowych klientów:  Zamów Penoxal korzystniej dzięki akcji 60 + 30

Jak Pexonal pomaga przy chorobie endometrioza?

Suplement Penoxal przyśpiesza leczenie i łagodzi jego przebieg. Dzięki temu, że wzmacnia układ odpornościowy, zmniejsza ryzyko zachorowania, przywraca równowagę środowiska wewnętrznego organizmu i wspomaga funkcjonowanie układu rozrodczego. Jest zatem odpowiednim suplementem do ogólnego wzmocnienia organizmu w chorobie ginekologicznej, co w swoich wypowiedziach na temat Penoxalu potwierdzają lek.med. Anna Galambošováfarmaceuta PharmDr. Tomáš Arndt i inni lekarze. O doświadczeniach osób używających Penoxal można więcej dowiedzieć się TUTAJ.